"Szanowna Redakcjo!
... nareszcie coś dla mnie!
Coś napisane piękną choć lekką polszczyzną, coś aktualnego i uniwersalnego jednocześnie, coś wesołego i zmuszającego do refleksji, coś ciekawego iwaltościowego jednym słowem. Mam na myśli felietony pana Andrzeja Niewinnego Dobrowolskiego. Cieszy mnie bardzo przenikliwe oko i zwinne pióro Polaka żyjącego poza Polską, Polaka nie wstydzącego się ośmieszyć polskich wad widocznych zwłaszcza z emigracyjnej perspektywy. Felietonista nie ośmiesza człowieka lecz wadę, nie kpi z tradycji tylko z głupich przyzwyczajeń, nie poucza mentorskim tonem tylko skłania do refleksji.
Polecam Go wszystkim tym, którym się wydaje, ze jesteśmy wspaniali, najlepsi i najmądrzejsi. Pana Dobrowolskiego pozwalam sobie via redakcja serdecznie pozdrowić i zapewnić, że ma w Hanowerze przynajmniej jedną stałą czytelniczkę i szczerą wielbicielkę.
Z niecierpliwością czekam na następne teksty.
21.10.03 - Zpoważaniem-lzabela Nawrat"
|